notka prasowa

Informacje prasowe

eCommerce Factory S.A. kupiło
markę okularów Gepetto

Naturalny krok w strategii wzmacniania portfolio marek własnych

Spółka eCommerce Factory, która przed rokiem zmieniła nazwę z Bezokularow.pl S.A., nie zwalnia tempa i konsekwentnie realizuje swoją strategię rozwoju. Zakup sklepu Gepetto (weargepetto.pl) – właściciela marki okularów o tej samej nazwie, jest tego najlepszym przykładem. Wszystko to, by jeszcze bardziej zdywersyfikować ofertę marek prywatnych i oferować klientom produkty z drewnianymi elementami w duchu ekologii. 

Wraz z początkiem marca 2024 do portfolio marek okularowych eCommerce Factory S.A. dołączyło Gepetto. Marka będąca na rynku od 2013 roku, jako pierwsza w Polsce zaczęła oferować drewniane okulary przeciwsłoneczne i oprawki korekcyjne. Widząc potencjał w dalszej ekspansji rynku optycznego online, eCommerce Factory S.A. zdecydowało o przejęciu marki Gepetto wraz z całym asortymentem oraz witryną sklepu weargepetto.pl. Okulary tego brandu będą dostępne również w regularnej sprzedaży, w sklepie wOkularach.pl, w ramach którego eCommerce Factory prowadzi sprzedaż okularów swoich marek własnych – Senja i SIYU. To one, obok markowych okularów takich jak Ray-Ban, Prada, Dolce&Gabbana i wielu innych, stanowią spory udział w sprzedaży detalicznej tego internetowego sklepu. Kupując markę Gepetto spółka chce zwiększyć udział prywatnych marek w przychodzie, docierając ze swoimi produktami do nowych grup konsumentów i tym samym zwiększając też zysk. 

– Mocno wierzymy w sprzedaż okularów online, dlatego sukcesywnie rozwijamy tę kategorię. Akwizycja Gepetto jest zatem naturalnym krokiem wynikającym ze strategii wzmacniania portfolio marek własnych. Obserwowaliśmy tę markę od dłuższego czasu i w naszym odczuciu jest swoistym top of mind w kategorii okularów drewnianych, z mocnym DNA i charakterystyczną komunikacją. Z tego powodu Gepetto pozwoli nam dotrzeć do zupełnie nowej grupy klientów na rynku optycznym online – uważa Wojciech Kyciak – założyciel i prezes zarządu eCommerce Factory S.A.

Mateusz Toporowicz – współzałożyciel Gepetto, dodaje: – Od początku istnienia Gepetto, naszym celem było tworzenie okularów łączących w sobie doskonały design, wysoką jakość oraz funkcjonalność. Korzystanie z naszych produktów miało też wywoływać uśmiech na twarzach użytkowników i wpisywać się w definicję „małych, codziennych przyjemności”. Przez lata udało nam się zbudować silną, rozpoznawalną i docenianą markę przez klientów z różnych zakątków świata. Dziękuję wszystkim pracownikom Gepetto za ich zaangażowanie i ciężką pracę. To dzięki nim nasza marka osiągnęła tak wiele. Jestem pewien, że Gepetto czeka świetlana przyszłość w ramach nowej struktury. Myślę, że dalszy rozwój jest nieunikniony.

– Jestem przekonany, że połączenie sił z eCommerce Factory S.A. to kolejny ważny krok w rozwoju Gepetto. Dzięki tej transakcji Gepetto zyska dostęp do nowych zasobów i technologii, co pozwoli na jeszcze lepsze spełnianie oczekiwań klientów – podsumowuje Piotr Kruszyński – dotychczasowy współwłaściciel Gepetto.

Polacy kochają zakupy w internecie

Z raportu „E-commerce w Polsce 2023” przygotowanego przez Gemius, Polskie Badania Internetu oraz IAB Polska wynika, że rośnie liczba Polaków kupujących w internecie. Obecnie stanowią już 79%.

– Widać, że coraz więcej Polaków zauważa potencjał i wygodę w zakupach online. Nie ma co się dziwić, w zabieganym życiu nie chcemy poświęcać czasu na fizyczne chodzenie po sklepach, stanie w kolejkach czy szukanie miejsc parkingowych. Zakupy w internecie można zrobić w dosłownie kilka minut o każdej porze dnia czy nocy. Dostawa może czekać na klienta w automacie paczkowym, które obecnie są na każdym rogu – zauważa Wojciech Kyciak. – Zakupy online są też bardziej przyjazne środowisku jeśli stawiamy właśnie na odbiór naszych zakupów z popularnych maszyn paczkowych. Taki sposób dostawy generuje mniej CO2 niż standardowe rozwożenie paczek przez kurierów czy samodzielne jeżdżenie po zakupy. To też istotne dla coraz większej liczby klientów – dodaje Kyciak.

Zrównoważony rozwój coraz ważniejszy

Wraz ze zwiększającą się grupą klientów online rośnie również świadomość ekologiczna.  W związku z tym, eCommerce Factory S.A. już od dłuższego czasu wprowadza przyjazne dla środowiska rozwiązania. Wśród nich są m.in. ekologiczne materiały do pakowania przesyłek klientów. Spółka zdecydowała też o całkowitym przejściu na paragony elektroniczne, czy odsprzedaż po niższej cenie produktów z uszkodzonymi opakowaniami lub takich, które mogą się przeterminować. Dzięki temu firma zapobiega marnotrawstwu a jednocześnie daje możliwość oszczędności tym klientom, którzy tego szukają. Polacy coraz częściej zwracają też uwagę nie tylko na generowany przez ich zakupy ślad węglowy, ale też na sam materiał produktów, czy ich proces wykonania. 

Marka Gepetto doskonale wpisuje się w ten trend – Zdecydowana większość całego asortymentu Gepetto to modele drewniane, bardzo designerskie. Mają więc szansę trafić w gusta młodszych klientów, dla których obok mody istotne są również aspekty eko – uważa Wojciech Kyciak.

Automatyzacja kluczem do optymalizacji

Obok ekologii, kolejnym istotnym aspektem w biznesie spółki eCommerce Factory na 2024 rok, staje się automatyzacja magazynu. Wraz z rozrastającym się asortymentem firmy oraz planami na sukcesywne zwiększanie przychodu, spółka stawia na innowacyjne rozwiązania pakowania paczek. Dzięki temu rozwiązaniu, magazyn będzie mógł realizować trzy razy więcej wysyłek dziennie – Jesteśmy już o krok od uruchomienia pierwszej automatycznej linii pakującej, która podniesie poziom wydajności naszego magazynu. Przy tak intensywnym rozwoju biznesowym, to jedyna słuszna decyzja. Pozwoli nam ona zwiększyć efektywność pracy. Projekt automatyzacji to inwestycja, której zwrot szacujemy na około 3 lata – dodaje Kyciak. 

W listopadzie 2023 roku do zespołu eCommerce Factory dołączył też doświadczony manager – CMO, Bartosz Grabowski. W przeszłości związany z Holdingiem Wirtualna Polska w roli członka Zespołu Zarządzającego / Dyrektora Marketingu i Komunikacji spółek Extradom.pl, Totalmoney.pl, Homebook.pl. Grabowski odpowiedzialny jest w spółce eCommerce Factory za marketing & komunikacje, obszar e-commerce oraz customer experience.

 

Jak przeciwstawić się gigantom światowego handlu internetowego?

Czas zbudować polską fabrykę e-commerce

Kiedy rynek e-commerce spowalnia w Polsce i na świecie, oni chcą iść do przodu. Niedawno zmienili nazwę, rozwijają nową kategorię produktów i w perspektywie kolejnych kilku lat celują w przychód na poziomie kilkuset milionów złotych rocznie. Przedstawiciele Ecommerce Factory S.A. (dawne Bezokularow.pl S.A.) wiedzą, że handel internetowy najlepsze czasy ma jeszcze przed sobą. Przetrwają jednak ci, którzy zaufają optymalizacji i współpracy w ramach wielkich hubów. 

Kolejne analizy i badania nie pozostawiają złudzeń. Handel internetowy nadal będzie rósł, ale już nie tak szybko jak przez lata byliśmy przyzwyczajeni. Według analiz Insider Intelligence dotychczasowe tempo wzrostu globalnego e-commerce – wahające się od 2015 roku na poziomie powyżej 20% – spadnie poniżej 10% rocznie i utrzyma się na tym pułapie aż do 2026 roku. W tym roku rynek ma się powiększyć o ok. 9%. Choć spadek dynamiki jest znaczący, to i tak handel internetowy prezentuje się lepiej niż prognozowane wyniki tradycyjnej sprzedaży, która najbardziej straciła w 2020 roku i zanotowała ujemną wartość (-2,6%). W kolejnych lata odzyskiwała dystans, by w 2022 roku urosnąć o ok. 7%.

Spowolnieniu wzrostu nie możemy się przesadnie dziwić. Firmy handlujące w sieci, podobnie jak te handlujące tradycyjnie, muszą mierzyć się z osłabioną konsumpcją wywołaną przez wysoką inflację, spadającymi marżami i niższą rentownością. 

Logistyka i marketing mogą być tańsze

To jednak nie wszystkie zmartwienia firm z branży e-commerce. – Problemem są również rosnące koszty marketingu i logistyki, a te dwie kategorie w dynamicznie rozwijających się biznesach e-commerce to nawet 30-40% w relacji do przychodów. To tutaj jest największe pole do optymalizacji –  zauważa  Wojciech Kyciak, prezes zarządu eCommerce Factory S.A.

Polska firma ma odpowiedź na ten problem i zgodnie ze swoją nową nazwą chce stać się e-commercową fabryką. – Nie mamy obaw o to, że rynek będzie rósł. Jednak zauważalne spowolnienie wzrostów powoduje, że prawdziwe zyski będą osiągali tylko ci, którzy w jak największej skali zoptymalizują procesy. Doświadczenie z prowadzenia naszych dotychczasowych biznesów daje rękojmie tego, że wiemy co robimy i jesteśmy gotowi podzielić się swoją wiedzą z innymi – podkreśla Wojciech Kyciak i dodaje:

Nasza idea jest taka, że w ramach jednej firmy i zoptymalizowanych procesów marketingowych, logistycznych, synergii kosztowych, chcemy z pojedynczych projektów osiągać więcej niż gdyby realizowane były one przez osobne przedsięwzięcia. Interesują nas projekty e-commerce o określonej specyfice. Do naszego huba zapraszamy szczególnie tych, którzy sprzedają produkty o odpowiednich marżach, cechujące się powtarzalnością zakupową. 

Rozdrobniony rynek e-commerce w Polsce może zatem nie wytrzymać presji konkurencji. Giganci z USA czy Azji inwestują w kolejne wersje swoich marketplace’ów, więc tylko współpraca mniejszych sklepów na naszym rynku może utorować drogę do budowania silnej pozycji w Polsce. 

Sklepy generujące obroty rzędu kilka-kilkanaście milionów złotych to biznesy na tyle duże, że muszą zmierzyć się ze złożonymi procesami w zakresie logistyki, marketingu i obsługi klienta. Jednocześnie są za małe by móc te procesy efektywnie zoptymalizować. Współpraca z eCommerce Factory pomoże takim sklepom ustrzec się błędów, wyeliminować zbędne wydatki, ograniczyć koszty oraz wspólnie pracować nad zwiększeniem przychodów – uważa Katarzyna Dąbrowska prezes zarządu funduszu INventures Sp. z o.o., który w eCommerce Factory zainwestował w 2019 roku. 

Doświadczenie najlepszą rękojmią

Firma Wojciecha Kyciaka zaczęła działalność kilkanaście lat temu od sprzedaży soczewek kontaktowych pod marką Bezokularow.pl. Dziś spółka jest jednym z liderów tego rynku i znajduje się wśród trzech największych podmiotów w tym segmencie w Polsce. Kilka lat temu firma poszerzyła działalność o sprzedaż okularów korekcyjnych i przeciwsłonecznych pod marką wOkularach.pl. Tylko w tym roku osiągnie przychody z tego segmentu na poziomie kilkunastu milionów złotych. 

Prowadzenie salonu optycznego online to specyficzna branża. Na styku fashion i medycyny. Musimy zapewnić naszym klientom doświadczenia podobne do wizyty w standardowym salonie optycznym. Pomaga nam w tym mocno technologia, jak choćby wirtualna przymierzalnia, która pozwala przymierzyć okulary uwzględniając wielkość twarzy przemierzającego – opisuje Wojciech Kyciak. 

Soczewki kontaktowe i okulary to jednak nie wszystko. Spółka weszła w nową kategorię – higienę jamy ustnej. Zdaniem Kyciaka konsumenci są coraz bardziej świadomi tego, że dbanie o higienę jamy ustnej to świetna inwestycja pozwalająca zaoszczędzić później na coraz droższych usługach w gabinetach dentystycznych. Co ważnne branża cechuje się powracalnością klientów podobną do segmentu soczewek kontaktowych. Prezes eCommerce Factory jak mantrę powtarza również, że optymalizacja marketingu i logistyki w biznesie e-commerce to rzecz kluczowa. Jego spółka w tym roku zakończy budowę pierwszej linii, która zautomatyzuje proces pakowania przesyłek dając szybki zwrot z inwestycji.  

Władze spółki upatrują największą szansę na zwiększenie przychodów w poszukiwaniu kolejnych projektów i biznesowych partnerów. 

 – Chcemy być w branży e-commerce tym, kim jest spółka PlayWay w branży gamingowej. Mieć wiele odnóg i projektów, dywersyfikując ryzyko i jednocześnie budując dużą skalę na poziomie kilkuset milionów złotych przychodu rocznie, bo w e-commerce jest jak z produkcją – liczy się skala –  podkreśla Marek Rusiecki, wieloletni partner biznesowy Kyciaka i wspólnik funduszu Xevin Investments.